poniedziałek, 18 maja 2015

74. Zapiszę sobie ten numer - tylko po to aby nie odbierać

W ostatnim czasie dużo się dzieje. Poznaje, (tak jak każdy) nowych ludzi. Tych fajnych i niefajnych. Na początku nie wiadomo z kim tak naprawdę mamy do czynienia. Przekonujemy się dopiero po czasie. 
Pisał do mnie dawno, dawno temu pewien chłopak. Chyba nawet z Nim pisałam. Nie wiem czy kiedykolwiek się widzieliśmy, a może to on mnie gdzieś widział. Nieważne. Ostatnio miałam zaszczyt uczestniczyć w uroczystości organizowanej w mojej miejscowości. Podejrzewam, że on tam był. Od razu zaczął do mnie pisać, a wręcz dręczyć. Dzwonił nawet późno w nocy, kiedy ja jak każdy normalny człowiek śpię w wyrku. Na początku uporczywie nie chciał zdradzić kim jest i skąd ma mój numer. Następnie gość zaproponował spotkanie, nie zgodziłam się. Jest kompletnie nie w moim typie - typowy "figo fago". Potem zapytał czy "chciałabym coś pokręcić" i szczerze mówiąc nie wiem jak mam to rozumieć i skomentować.... Stanowczo odmówiłam, a on napisał "skromnie" coś w stylu "szkoda, bo fajna z Ciebie dupeczka". W takich chwilach nie wiem kto tu ma nierówno pod sufitem. Nie odpisałam, nie mam na to siły, ale boli mnie jego podejście do kobiet. Bo przecież liczy się "fajna dupa" jak to powiedział inny mój, nielubiany znajomy. 















Ja:
ramoneska - lululove
kolia - m&m
koszula, spodnie - nn
lity - vices woman

Magdalena:
ramoneska - sammydress
bluzka, spodnie -nn
lity - vices woman
naszyjnik - sinsay