piątek, 16 czerwca 2017

171. Szara spódnica i kwiatowy top

Czeeść wszystkim. Dużymi krokami zbliżają się wakacje. Moje już pewnie ostatnie. Strasznie szybko leci ten czas. Jeszcze pamiętam jak będąc małym pryndzlem biegałam w sukience w kwiatki z obdartymi kolanami. Teraz została mi bluzka w kwiatki, a nogi dalej potłuczone hehe. W sumie dużo się nie zmieniło. Trochę tęsknie za tymi czasami, kiedy mama wołała przez okno na kolacje, po kąpieli oglądałam dobranockę z tata, a potem mama przynosiła nam pyszne ciasto. Wszystko było takie piękne i proste..